czwartek, 30 maja 2013

O nim

"Przewodnią myślą mojego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. A gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po prostu nic wspólnego."


"Ja ci nie złamałem życia, sama to uczyniłaś, za jednym zamachem łamiąc i moje. Tym gorzej dla mnie, żem silny. Czy pragnę żyć? Cóż to będzie za życie, gdy ty – o Boże! Czy ty chciałabyś żyć , mając własną duszę w grobie?"
  

"O, nie! Nie obawiam się śmierci i nie mam ani przeczucia ani nadziei, żeby się po mnie zgłosiła. Dlaczego miałbym się jej obawiać lub spodziewać? (…) A jednak nie mogę tak żyć dalej! Muszę przypominać sobie, że trzeba oddychać… prawie przypominać sercu, aby biło! To coś jak zginanie twardej sprężyny: spełniam pod przymusem każdą najdrobniejszą czynność nienakazaną przez tamtą jedyną myśl, podobnie pod przymusem widzę przedmioty martwe lub istoty żywe, o ile nie pozostają w związku z jedną przemożną myślą."

~Emily Bronte, Wichrowe wzgórza



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz