wtorek, 19 lutego 2013

Będzie po mnie

       
      Kiedy się dziwić przestanę

      Kiedy się dziwić przestanę
      Gdy w mym sercu wygaśnie czerwień
      Swe ostatnie, niemądre pytanie
      Nie zadane, w połowie przerwę
      Będę znała na wszystko odpowiedź
      Ubożuchna rozsądkiem maleńkim 
      Czasem tylko popłaczę sobie 
      Łzami tkliwej i głupiej piosenki
      By za chwilę wszystko zapomnieć
      Kiedy się dziwić przestanę
      Kiedy się dziwić przestanę
      Będzie po mnie

      Kiedy się dziwić przestanę
      Zgubię śpiewy podziemnych strumieni
      Umrze we mnie co nienazwane
      Co mi oczy jak róże płomieni
      Dni jednakim rytmem pobiegną  
      Znieczulone, rozsądne, żałosne 
      Tylko życia straszliwe piękno 
      Mnie ominie nieśmiałą wiosną
      Za daleko jej będzie do mnie
      Kiedy się dziwić przestanę
      Kiedy się dziwić przestanę
      Będzie po mnie

      Kiedy się dziwić przestanę
      Lżej mi będzie i łatwiej bez tego
      Ścichną szczęścia i bóle wyśmiane
      Bo nie spytam już nigdy - dlaczego?
      Błogi spokój wyrówna mi tętno 
      Gdy się życia nauczę na pamięć 
      Wiosny czułej bolesne piękno 
      Pożyczoną poezją zakłamię
      I nic we mnie i nic koło mnie
      Kiedy się dziwić przestanę
      Kiedy się dziwić przestanę
      Będzie po mnie

      ~ Jonasz Kofta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz