wtorek, 1 stycznia 2013

Odchodząc


Śpię głębokim snem, śnię sny obolałe. 
Ach, jak mnie wszystko boli, jak boli ta każda szczęśliwa myśl, każdy weselszy grymas na twarzy. 
Jak jasno tutaj, za jasno. Za dobrze, by się obudzić.
Wszyscy odchodzą i my odejdziemy. Ja odchodzę.
W nieznaną dal.
Bez horyzontu.












Nie umiem tego wyrazić, ale z pewnością każdy człowiek zdaje sobie sprawę, 
że istnieje jakaś część nas samych gdzieś całkowicie poza nami. 
Na cóż by się zdało moje istnienie, gdyby ograniczało się tylko do tego świata? 
~ Emily Bronte, Wichrowe wzgórza











 ***
kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny

często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień kochanie
myślę - co się też stanie
z moim sercem miłości głodnym

a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i który jest chłodny 

~ Halina Poświatowska 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz