niedziela, 5 lutego 2012

Nie ma miejsca dla motyli



Czerwone autobusy przemierzają brudne miasta.
Popłyniemy ulicami tam gdzie tanie wino w szklankach.










zapomniałem że od kilku lat
wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być
w stu tysiącach jednakowych miast
giną jak psy
dobre niebo kiedy wszyscy śpią
pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust
tylko błagam nie załamuj rąk
chroni nas Bóg








 W takie dni muzyka smakuje zupełnie inaczej.




(...)
Pomimo krzywd z kamienia które ci zesłano 
Wśród zdań ustalonych i wybrukowanych 
Oddychasz bezwładnie powietrzem już skażonym 
W gwarze ulic wąskich i jeszcze nienazwanych  
(...)

 Tala






 W szarych miastach
szary beton, szary asfalt.
W szarych miastach
szare dymy aż do nieba.
Nie ma miejsca dla motyli
w szarych miastach,
a tak mało, tak niewiele im potrzeba.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz